k8 blog

Twój nowy blog

WŁAŚNIE WRÓCIŁAM ZE 100DNIOOFKI :) BYŁO ZAJEBIŚCIE , COOL, SUUUUPER, EXTRA :) NAPISZĘ WIĘCEJ, JAK ODEŚPIĘ … OBIECUJĘ :)
A TYMCZASEM … DOBRANOC ;)

dopisane … po jakimś czasie ;)

PRZYZNAJĘ, ŻE NIE SPODZIEWAŁAM SIĘ TAK DOSKONAŁEJ ZABAWY ;) UBIEGŁOROCZNA 100dnioofka OKAZAŁA SIĘ BYĆ NIEWYPAŁEM, A ŻE HISTORIA LUBI SIĘ POWTARZAĆ, MIAŁAM PEWNE OBAWY … KTÓRE NA CAŁE SZCZĘŚCIE NIE POTWIERDZIŁY SIĘ :) POWIEM, ŻE BYŁA TO NAJFAJNIEJSZA 100dnioofka NA JAKIEJ BYŁAM … ;)
BAWILIŚMY SIĘ OD 20 DO 5 NAD RANEM W WYNAJĘTEJ SALI W HOTELU CENTRUM => joanna :) ZAPEWNIAŁA, ŻE IMPREZY TAM ORGANIZOWANE MAJĄ NIEZAPOMNIANĄ ATMOSFERĘ, MIAŁA RACJĘ :) A ZATEM OD POCZĄTKU I W SKRÓCIE ;)

DO PANI DYREKTOR DOKONUJĄCEJ OFICJALNEGO ROZPOCZĘCIA 100dnioofki JAKIŚ KOLEŚ KRZYKNĄŁ PRZEZ CAŁĄ SALĘ : „Fajna garsonka !!!”

KIEDY 100dnioofka ZOSTAŁA OTWARTA, TAŃCZYLIŚMY POLONEZA NA WYFROTEROWANYM DO GRANIC MOŻLIWOŚCI PARKIECIE, KTÓRY DZIĘKI TEMU ZYSKAŁ HIPER-ŚLISKOŚĆ ;) ALE DALIŚMY RADĘ, NIE BYŁO WPADEK … OJ, JAK JAK JA SIĘ NA TEGO POLONEZA CIESZYŁAM … :)

POTEM BYŁA TZW CZĘŚĆ „ARTYSTYCZNA”, CZYLI PROGRAMY PRZYGOTOWANE PRZEZ KAŻDĄ Z KLAS … Z TEGO CO PAMIĘTAM, MAM KILKA CO CIEKAWSZYCH KAWAŁKÓW ( DOPYTAM W SZKOLE O INNE ;)

Z REPERTUARU NASZEJ KLASY:
*NA GODZINIE WYCHOWAWCZEJ:
WYCH: „Słuchajcie, w tym roku mikołajki zrobimy sobie na wigilię :)”
QBA: „To może wigilię urządzimy na wielkanoc ?”
(dop. pomysł Q nie „przeszedł” … a WYCH. tak ;)

SCENKA IV E
NAUCZYCIELE PRZY KONFESJONALE WYZNAJĄ SWOJE GRZECHY ;)
* PAN OD PO :
„Złamałem przepisy bhp, w tramwaju stałem tyłem do kierunku jazdy.”
* NASZ WYCHOWAWCA *), PRZED PRZYSTĄPIENIEM DO SPOWIEDZI:
„A zna ksiądz taki kawał?”
* PANI OD CHEMII:
” Wlałam wodę do kwasu i nie umyłam po lekcji probówek.”

BYŁA JESZCZE SUUUPER SCENKA IVA, ALE PAMIĘTAM TYLKO, ŻE BYŁA I ZAŚMIEWAŁAM SIĘ Z NIEJ DO ROZPUKU :P ZAMIAST STARAĆ SIĘ ZAPAMIĘTAĆ, KASIA RYCZAŁA ZE ŚMIECHU … ALE UWIERZCIE MI NA SŁOWO, ŻE BYŁA PRZEZABAWNA …

A POTEM OPANOWALIŚMY w/w PARKIET, KTÓREGO NIE OPUŚCILIŚMY AŻ DO 5, KIEDY TO OBSŁUGA HOTELU SIŁĄ NIEOMAL WYRZUCIŁA NAS NA DWÓR … ;( NOC SKOŃCZYŁA SIĘ BARDZO MIŁYM AKCENTEM, KIEDY TO P, MIMO, IŻ NIE BYLIŚMY NA BALU RAZEM, ODPROWADZIŁ MNIE DO DOMU *)

CHYBA IDEALNE ZAKOŃCZENIE IDEALNEJ IMPREZY :)

HUMOR PSUJĄ TYLKO DALSZE WERSY WSPOMNIANEJ PIOSENKI =>
Czas ucieka i matura coraz bliżej …

ZdJęCiA

5 komentarzy

TAK MAM JUŻ (DOPIERO?) ZDJĘCIA Z NASZEJ ZABAWY W ŚNIEGU. RAZEM Z VENI ULEPIŁYŚMY BAŁWANA WIELKIEGO BAŁWANA, ZDJĘCIA Z TEGO „WYCZYNU” (ZABAWY W ŚNIEGU W NASZYM WIEKU CHYBA MOŻNA TAK NAZWAĆ :P) MOŻECIE ZOBACZYĆ TU :) .
POWRÓT DO SZKOLNEGO ŻYCIA, JAK ZWYKLE OKAZAŁ SIĘ BAAAARDZO TRUDNY :/ PISZĘ JESZCZE KOLEJNE PRACE NA POLSKI ( WCZORAJ SKOŃCZYŁAM O 5 NAD RANEM, A MUSIAŁAM WSTAĆ O 8.30 :/ ). ALE DZIŚ JEST LEPIEJ POŁOŻYŁAM SIĘ JUŻ O 2 I WSTAŁAM PRZED CHYWILĄ … I ZARAZ ZABIERAM SIĘ ZA UZUPEŁNIENIE TEMATÓW, KTÓE MUSZĘ DZIŚ ODDAĆ. BYŁAM TAK ZAJĘTA W WEEKEND POLSKIM, ŻE NAWET NIE MIAŁAM CZASU BY PODAĆ WAM ADRES STRONY ZE ZDJĘCIAMI => SORRY :) WIĘC CZYNIĘ TO CZYM PRĘDZEJ.
DO KOŃCA TYGODNIA JUSH LUUUZ => 100dnioofka W PIĄTEK => FAJNIE, CO NIE ?

dopisane
PRZEBYŁAM DZIŚ WĘDRÓWKĘ SZLAKIEM SKLEPÓW Z BUTAMI, TOREBKAMI I RÓŻNEGO RODZAJU ŚWIECĄCYMI BŁYSKOTKAMI … BEZSKUTECZNIE PRÓBOWAŁAM ZNALEŹĆ COŚ ODPOWIEDNIEGO DLA SIEBIE … :( QPIŁAM POMADKĘ :P DOBRE I TO ;) ALE MUSZĘ JESZCZE DOSTAĆ KILKA RZECZY, A CZAS UCIEKA NIEUBŁAGANIE ;) SUKIENKA WISI W SZAFIE I OCZEKUJE BYM DOKUPIŁA W KOŃCU BUTY :P POSTARAM SIĘ UCZYNIĆ TO JUTRO, KONTYNUUJĄC „BUSZOWANIE” PO SKLEPACH ;) A MOŻE KTOŚ Z WAS POLECI MI JAKIŚ SKLEP ??? CZEKAM NIECIERPLIWIE NA WASZE PROPOZYCJE :)

DZIŚ BYŁAM NA PIERWSZEJ PRÓBIE POLONEZA :) J. TAKŻE TAŃCZYŁ DZIŚ PO RAZ 1, CHOĆ PRÓBY ZACZĘŁY SIĘ PRZED FERIAMI JESZCZE … :P JAK NA NOWICJUSZY SZŁO NAM CAŁKIEM, CAŁKIEM. KIEDY DOSZLIŚMY DO ARCYTRUDNEGO MOMENTU ŁĄCZENIA SIĘ W KÓŁKA, WSZYSCY TOTALNIE SIĘ POGUBILI => ALE TO IM POWINNO BYĆ WSTYD, MY PRZECIEŻ BYLIŚMY PO RAZ 1 I NIE ZNALIŚMY UKŁADU, CZULIŚMY SIĘ WIĘC USPRAWIEDLIWIENI … ALE JUŻ WIEMY, CO I JAK ZATAŃCZYĆ … hehe … ZDOLNIACHY Z NAS ;P
JUTRO PRÓBA GENERALNA W HOTELU CENTRUM => YUPPIE :)

JA CHCĘ BY BYŁ JUŻ PIĄTEK !!!
13 NAWET W GRUDNIU JEST WIOSNA
13 KAŻDA DROGA JEST PROSTA
13 NIE LICZY SIE STRAT
13 OD MORZA DO TATR
13 KAPELUSZE Z GŁÓW POWAŻNYCH ZRYWA WIART

13 WSZYSTKO ZDARZYĆ SIĘ MOŻE
13 ŚWIAT W RÓŻOWYM KOLORZE
13 NIE SMUCĄ MNIE ŁZY
13 PIĘKNIEJSZE MAM SNY
(…)

13 PIĘKNIEJSZY JEST ŚWIAT
I DLATEGO WŁAŚNIE DZISIAJ PISZĘ TAK :P

NIE MOGŁAM TEGO NIE NAPISAĆ :P FAJNA PIOSENKA, ZAWSZE AKTUALNA, BO PRZYNAJMNIEJ RAZ NA JAKIŚ CZAS PIĄTEK WYPADA TEGO 13. ZAWSZE Z CZYSTEJ PRZEKORY TWIERDZIŁAM, ŻE 13 NIE JEST LICZBĄ PECHOWĄ, LECZ WRĘCZ PRZECIWNIE SZCZĘŚLIWĄ. NIE WIERZĘ W PRZESĄDY, NIE BOJĘ SIĘ CZARNYCH KOTÓW, NIE RZUCAM SOLI PRZEZ LEWE(?) RAMIĘ, NA PRZEKÓR PRZECHODZĘ POMIĘDZY SŁUPAMI ORAZ POD DRABINAMI I PEWNIE NIEDŁUGO SIĘ DOIGRAM :P NO DOBRA PRZYZNAJĘ NOSZĘ CODZIENNIE I SIĘ NIGDY NIE ROZSTAJĘ Z MOJĄ RUNĄ :P ALE TU ZACZYNA SIĘ I KOŃCZY MOJA WIARA W NADPRZYRODZONE SIŁY.
A CZY WY MACIE JAKIEŚ MAGICZNE TALIZMANY, WISIORKI LUB PO PROSTU PRZEDMIOTY PRZYNOSZĄCE WAM SZCZĘŚCIE? OK, NOSZĘ JESZCZE PRZY SOBIE PEWNĄ FIGURKĘ, ALE JEST TO PODAREK OD CIOCI :)

13 PIĘKNIEJSZE MAM SNY(?) => IDĘ TO SPRAWDZIĆ.. DOBRANOC :)

P.S.
ZA TYDZIEŃ 100dnioofka :P

MNIEJ WIĘCEJ 24 GODZINY TEMU SKAKAŁAM Z RADOŚCI, GDY ZOBACZYŁAM PŁATKI ŚNIEGU TAŃCZĄCE NA NOCNYM NIEBIE:) OD RAZU ZOSTAWIŁAM VENI HASŁO NA GG => „VEN SZYKUJ SANKI :P” I RADOSNA POSZŁAM SPAĆ. ŚNIŁAM ekghm NO DOBRA NIC NIE PAMIĘTAM, ALE NA PEWNO BYŁO TO ZWIĄZANE ZE ŚNIEŻNYMI IGRASZKAMI :P A PROPOS DZIŚ IDZIEMY NA SANKI :P ZA KILKANAŚCIE GODZIN ….
WRACAJĄC DO PONIEDZIAŁKU …
OD DAWNA WYCZEKIWAŁAM TEGO DNIA, DNIA W KTÓRYM MIAŁAM PÓJŚĆ DO PSIÓŁY MASZY (SPECJALISTY INFORMATYKA Z POLIBUDY), BY SKŁADAĆ Z NIĄ KOMPA I PRZY OKAZJI ZACZERPNĄĆ KILKU(dziesięciu) RAD DOTYCZĄCYCH NIEDAWNO O3MANYCH OD MASZY PROGRAMOOF :D ZAOPATRZONA W ZESTAW KRZYŻAKOWYCH SRUBOKRĘTÓW (NIEDAWNY PODAREK OD MAMY;) W STANIE PEŁNEJ GOTOWOŚCI STAWIŁAM SIĘ U MASZY PUNKTUALNIE (NO DOBRA, PARĘ MINUTEK PO CZASIE). OD RAZU ZABRAŁYŚMY SIĘ DO DZIEŁA … WIECIE JAK WYGLĄDAJĄ WASZE KOMPY W ŚRODKU??? ZDARZYŁO WAM SIĘ ROZKRĘCIĆ STACJĘ DYSKIETEK?, ZASILACZ ALBO DOBRAĆ SIĘ DO PROCESORA??? ZAPEWNIAM, ŻE TO ŚWIETNE UCZUCIE => POLECAM SERDECZNIE, SZCZEGÓLNIE JEŚLI MA TO MIEJSCE W MIŁYCH TOWARZYSTWIE JEST TO POWIELOKROĆ PRZYJEMNE :)

UWAGA :P NIE RÓBCIE TEGO NA SWOICH SPRAWNYCH KOMPACH … AUTORKA STRONY :P NIE PONOSI ŻADNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI, JEŚLI KTOŚ POD WPŁYWEM NOTKI ROZKRĘCI SWEGO KOMPA I PO ZŁOŻENIU MASZYNA ODMÓWI MU POSŁUSZEŃSTWA … :P

W TYCH DZIAŁANIACH WSPERAŁ NAS KAMIL, KTÓRY JAK TYLKO WZIĄŁ DO RĘKI COŚ Z CZYM JA SIĘ dłuuuugo I BEZSKUTECZNIE MĘCZYŁAM, OD RAZU I FACHOWO SIĘ Z TYM UPORAŁ :)
PO TEJ WIZYCIE POPĘDZIŁAM DO VENI, KTÓRA UGOŚCIŁA MNIE U SIEBIE, DAJĄC RÓWNOCZEŚNIE SWOBODNY DOSTĘP DO SKANERA :) RAZ JESZCZE BARDZO DUUUŻE THX :) I CZĘSTUJĄC PRZY TYM PRZEPYSZNĄ, GORĄCĄ CZEKOLADĄ mniam-mniam :) :*

A DZIŚ IDZIEMY NA SANKI

z1415937N.jpg

W piątek wieczorem zmarł w szpitalu w Warszawie Zdzisław Ambroziak, jeden z najwybitniejszych dziennikarzy sportowych, przed laty świetny siatkarz, olimijczyk. Miał zaledwie 60 lat. Usłyszałam o tej tragicznej wiadomości wczoraj. Chociaż nigdy nie było mi dane poznać pana Ambroziaka miliony razy słuchałam z zapartym tchem jego wspaniałych, celnych, elokwentnych i błyskotliwych komentarzy, nie tylko siatkowych ale i tenisowych. Widziałam go często na ekranie, kilka razy na żywo, podczas rozgrywanych w Łodzi spotkań Ligi Światowej. Nie pamiętam czasów Jego siatkarskiej kariery, choć wiele o nich słyszałam. Nie było mnie wtedy na świecie, teraz nie ma już Jego. Jakoś nie mogę jeszcze do końca uwierzyć, że to już koniec, że to prawda, że to się nieodstanie … Łączę się w głębokim smutku z Jego bliskimi a także z milionami podobnych mnie Jego entuzjastów, wielbicieli lub może po prostu ludzi, którzy nawet nie znając Go, podziwiali Jego i Jego pracę, pogodę ducha i sposób bycia. Jak powiedział Ryszard Bosek, odszedł guru wszystkich zawodników i ludzi związanych z siatkówką … Chyba można zacytować kultowe już słowa, mając w pamięci Jego głos …

TRA-GE-DIA, mili państwo.

I OTO NADSZEDŁ, TEN DŁUUUGO WYCZEKIWANY DZIEŃ ;P => DZIEŃ dSd II
NIE SĄDZIŁAM, ŻE KIEDYKOLWIEK NA BLOGU ZAWITA JĘZYK NIEMIECKI … A JEDNAK …
OTO PLAN MOJEGO JUTRZEJSZEGO WYSTĄPIENIA => TAKIE NAJWAŻNIEJSZE, JEGO PUNKTY … KTÓRYCH JESZCZE MUSZĘ SIĘ DO JUTRA DOUCZYĆ ;P

Landeskunde: Vergangenheit und Gegenwart

Mein Thema : „Die Bräuche der alten Germanen” – aus den Werken Ceasars und Tacitus

1) die Grenzen Germaniens

2) Häusliches Leben
– Siedlungsweise und Wohnstätten / Feldwirtschaft
– Kleidung
– Trank und Speise
– Gastfreundschaft

3) Heerwesen

4) Natur des Landes => Hercynisches Wald

Meine Lektüre : „Das Niebelungenlied”

1) Niebelungenlied => die Zusammenfassung
– wer ist wer und was hat er/sie gemacht

2) Ähnlichkeiten zwischen Niebelungenlied und antiker Mythologie
– eine Parallele zwischen den Leben Siegfrieds und Gebrüder Romulus & Remus

3) Germanische Götter und ihre Entsprechungen in antiker Mythologie
– Hierarchie
– Funktionen

4) Etymologische Neuigkeiten
– Interpretation der Wochentagsnamen
z.B. Freyja => Freia => Freitag

zamiast uczyć się do egzaminu …

Pierwsza notka dla kasi, która tą stronkę dalej poprowadzi. Powodzenia:)))


  • RSS