k8 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2005

ŻYJĘ, POZDRAWIAM!

PEACE SISTERS :):)

koza.jpg

TAK SIĘ CZUJĘ ;-) TYLKO,ŻE JA MAM KOLOROWE GUMKI I TYLKO NA GÓRNYCH ZĘBACH … NO I LEPSZY FRYZ JESCZE ;-)

POPRZEDNI WEEKEND MINĄŁ GDZIEŚ POD ŁODZIĄ (15km do najbliższego sklepu), NA KONFERENCJI AIESEC=@. JADĄC TAM CIESZYŁAM SIĘ BARDZO, ŻE MNIE PRZYJĘLI, ŻE SKORO JEST TO NAPRAWDĘ FAJNA I WARTOŚCIOWA INSTYTUCJA, TO LUDZIE BĘDĄ TACY SAMI … I W TEJ KWESTII TROCHĘ SIĘ PRZEJECHAŁAM. @ JAKO ORGANIZACJA NADAL MI SIĘ PODOBA … NASZE OSOBY ZOSTAŁY JUŻ NAWET ROZDYSPONOWANE DO ODPOWIEDNICH (?) PROJEKTÓW, CO TYDZIEŃ ROBIĄ NAM JAKIEŚ SZKOLENIA I ZARAZ ZACZNIE SIĘ PRACA W ZESPOŁACH – COOL :)
TROCHĘ ZASKOCZYŁO MNIE, ŻE LUDZIE –OCZYWIŚCIE, NIE WSZYSCY!- Z PAŹDZIERNIKOWEJ REKRUTACJI tzw. ŚWIEŻYNKI ;-)[mnie to NIE śmieszy :] STUDJUJĄCY NA EK-SOC i ZARZĄDZANIIU + Z POLIBUDY SĄDZĄ, ŻE TO ICH WYDZIAŁ JEST NAJLEPSZY [DRUGI Z WYMEINIONYCH, MOŻE BYĆ] A NA POZOSTAŁYCH STUDIUJE BANDA IDIOTÓW :( … I TAK SIĘ WŁAŚNIE SKŁADA, ŻE JESTEM JEDYNĄ OSOBĄ Z TAKIEGO W.FILOLOGICZNEGO I DO TEGO Z TAKIEGO KIERUNKU JAK F.KLASYCZNA. [90%respondentów stwierdziła, że nie wie/nigdy nie słyszała o istnieniu takiego kierunku!] JA PO PROSTU NIE ROZUMIEM DLACZEGO WIĘKSZOŚĆ ŚWIEŻYNEK Z KTÓRYMI ROZMAWIAŁAM, SĄDZI, ŻE KTOŚ Z MOJEGO KIERUNKU NIE POWINIEN DOSTAĆ SIĘ DO @ I DLACZEGO ODMAWIA SIĘ MU PRAWA INTERESOWANIA SIĘ ŚWIATEM WSPÓŁCZESNYM! TO CO? LUDZIOM Z POLITECHNIKI, MATEMATYKOM, FIZYKOM I EKONOMISTOM ZABRONIMY CHODZIĆ DO TEATRU I CZYTAĆ KSIĄŻKI, BO NIE JEST TO ZGODNE Z KIERUNKIEM ICH STUDIÓW? ABSURD!!! CZYSTY ABSURD!!! FAKTYCZNIE, NA SAMYM POCZĄTKU @ BYŁ ORG. TYLKO DLA STUDENTÓW EKONOMICZNYCH, ALE …TO BYŁO PRZESZŁO 50 LAT TEMU!!! JUŻ OD WIELU JEST OGÓLNIEDOSTĘPNY … JA WIEM, ŻE TAKIE WĄSKIE POSTRZEGANIE ŚWIATA TO NIE JEST MÓJ PROBLEM, ALE KIEDY ZNAJDUJĘ SIĘ WŚRÓD TAKICH LUDZI, TO NIESTETY STAJE SIĘ PO CZĘŚCI TAKŻE I MOIM PROBLEMEM …

[']

3 komentarzy

BOŻE JAK TEN CZAS LECI, DZIŚ MIJA PÓŁ ROKU OD KIEDY ODESZŁA MOJA BABCIA :( … NADAL TRUDNO JEST SIĘ OSWOIĆ Z JEJ BRAKIEM :( CZASAMI WYDAJE MI SIĘ, ŻE JUŻ JAKOŚ SIĘ TO UDAŁO, ŻE POZBIERAŁAM SIĘ I WSZYSTKO JEST „OK” NA TYLE NA ILE MOŻE BYĆ … CZASAMI WYBUCHAM PŁACZEM, W DOMU, NA ULICY, W TRAWAJU … JAKIEŚ SKOJARZENIA WYWOŁUJĄ ŁZY, NIE UMIEM ICH POWSTRZYMAĆ, NIE CHCĘ ICH TŁUMIĆ, NIE PRZEJMUJĘ SIĘ NICZYM I NIKIM I PŁACZĘ… WIEM, ŻE TO NIC NIE ZMIENI, ALE … TO JEST SILNIEJSZE …..

MAM NA BIURKU ZDJĘCIE MOJE I PIOTRKA, KÓTRE PODAROWAŁAM BABCI … CHCIAŁABYM WŁOŻYĆ DO TEJ RAMKI JEJ ZDJĘCIE, ALE NIE POTRAFIĘ…PRZEPRASZAM:*… JADĄC JAKIŚ CZAS TEMU TRAMWAJEM, WYWOŁAWSZY ZDJĘCIA Z WAKACJI, WŚRÓD NICH ZNALAZŁAM 2 ZDJĘCIA ZE STYCZNIA TEGO ROKU, OSTATNIE JAKIE ZROBIŁYSMY, SPRAWDZIŁAM KLATKI, MOJE WSPÓLNE Z BABCIĄ BYŁO OSTATNIM … JUŻ NA ZAWSZE … MAM JE SCHOWANE, ODŁOŻONE OD POZOSTAŁYCH, ALE TO JESCZE JEST ZBYT BOLESNE, BYM MOGŁA JE POSTAWIĆ NA WIERCHU…WIEM, ŻE PŁAKAŁABYM CODZIENNIE… TAK JAK W TEJ CHWILI…


  • RSS