k8 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 10.2004

1wSzy sUkcEs …

7 komentarzy

ŚWIAT JEST WIELKI, A JA MALUTKA (…no dobra nie taki był tytuł, ale ten bardziej pasuje mi do notki ;-) … RACZEJ NALEŻAŁOBY ZACZĄĆ, ŻE ŚWIAT JEST MALUTKI, A JA … POZWOLĘ SOBE TEGO NIE NAPISAĆ (BO I TAK NIE BYŁOBY TO PRAWDĄ – ALE POMARZYĆ MOŻNA, CO NIE? ) … WŁAŚNIE WCZORAJ WIECZOREM OKAZAŁO SIĘ, ŻE DZIEWCZYNA (ELA), KTÓ®Ą POZNAŁAM W INTERNECIE ZAWĘDROWAWSZY (o ile takie słowo istnieje) NA JEJ STRONĘ I Z KTÓRĄ U3MYWAŁAM MAILOWY KONTAKT OD KILKU MIESIĘCY, ZNA HANIE Z MOJEGO ROKU … OKAZAŁO SIĘ, ŻĘ BRAŁY RAZEM UDZIAŁ W LETNIEJ SZKOLE JĘZYKÓW I COOL-TURY ANTYCZNEJ (na którą o mały włos pojechałam) … A JA GŁUPITKO MYŚLAŁAM, ŻE TYLKO JA MAM TAAAKIE ZNAJOMOŚCI Z WARSZAWĄ (przyp.K8 – Ela jest z WAWY) :/ ech … trudno, life goes on …

P.S.

WOW
JAKIMŚ CUDEM UDAŁO MI SIĘ ZALICZYĆ PIERWSZĄ (mam nadzieję, że nie … i ostatnią;-)KARTKÓWKĘ Z NIESZCZĘSNEJ GREKI ;-) I’m proud <= to jest żart ;-) ;-) ;-)

NIE, NIE MA SPORTACH WALKI … PIERWSZE ZAJĘCIA MIAŁY CHARAKTER ORGANIZACYJNY, A TRENING TRWAŁ TYLKO około 30minut A NIE 1i1/2H … NA DZIEŃ DOBRY ĆWICZYLIŚMY PADY (brzmi znajomo VEN???) I OPRÓCZ POOBCIERANEGO NASKÓRKA NIE ODNIOSŁAM WIĘKSZYCH OBRAŻEŃ … NA RAZIE ;-) PARENAŚCIE RAZY ŁĄDOWAŁO BIEDNE DZIECKO (czyt. K8) NA MACIE, ALE O WŁASNYCH SIŁACH OPUŚCIŁO SALĘ – NIE BYŁO ZATEM ŹLE ;-)

Na ŁACINIE:
drJ: „Jeśli ktoś czegoś nie rozumie … niech podniesie rękę”
K8: ” I przyciśnie przycisk :D”

nikt się nie roześmiał nawet, rozpacz!

P.S.
Tak według VEN wygląda K8! hihihi :-)
THX SIS :*

k8.gif

pO 1 tYgOdNiu …

8 komentarzy

WRACAJĄC DO GREKI =>
W NASZEJ KSIĄŻCE JEST EXTRA CYTAT Z PRUSA ” … PRZEKONANO SIĘ BOWIEM, ŻE LUDZIE MAJĄC DO WYBORU GRECZYZNĘ ALBO PIEKŁO – WYBIERAJĄ TO OSTATNIE.” – JA IM SIĘ NIE DZIWĘ! :D:D:D CZYTAJĄC JEGO SŁOWA PO RAZ PIERWSZY W ŻYCIU POCZUŁAM, ŻE WIEM „CO POETA CHCIAŁ PRZEZ TO POWIEDZIEĆ.” POWOLI OSWAJAM SIĘ Z TYMI DZIWNYMI ZNACZKAMI I ZACZYNAM JARZYĆ JAKA LITERKA JAKI MA SYMBOL … A drS. JEST NASZĄ OPIEKUNKĄ ROKU – I NA PIERWSZE WRAŻENIE JEST BARDZO SPOKO :-)))

WSTĘP DO STUDIÓW FIL.KLAS - BYŁ COOL, BO dr T. PRZYNIÓSŁ DLA NAS CAŁĄ TORBĘ PYSZNYCH CUKIERKÓW!!! :-) ROZMAWIALIŚMY O OLIMPIADACH WTEDY I TERAZ iiiii OKAZAŁO SIĘ, ŻE BYŁ W ATENACH! – SZCZĘŚCIARZ!!!!!!

A DZISIAJ BYŁAM Z MAMĄ NA CHÓRZE Z ALEXANDROVA ;-) iiii NAJBARDZIEJ SPODOBAŁ MI SIĘ … BALET ;-) BO Z PIEŚNI NIE ZROZUMIAŁAM ANI SŁOWA :( ALE I TAK ICH KAWAŁKI BYŁY WARTE POSŁUCHANIA … MAMA JEST ZACHWYCONA!!! ALE MOŻE I JAK WKRÓTCE PRZEKONAM SIĘ DO TEGO RODZAJU MUZYKI, BO MAMY JUŻ ICH PŁYTĘ I MOŻEMY SŁUCHAĆ ICH KAŻDEGO DNIA, CO WIECZÓR … COOL ;-)

WAKACJE NIESTETY JUŻ SIĘ SKOŃCZYŁY … BYŁAM DZIŚ NA … (uwaga, zabrzmi patetycznie) immatrykulacji, ODEBRAŁAM INDEX I OD TEJ CHWILI MOGĘ SIĘ JUŻ UWAŻAĆ ZA PEŁNOPRAWNĄ STUDENTKĘ SZACOWNEJ INSTYTUCJI JAKĄ JEST ŁÓDZKI UNI ;-)

CAŁA AKADEMIA WYPADŁA JAK TO JEST W ZWYCZAJU DOŚĆ SZTYWNO, ALE BYŁO TAKŻE TROCHĘ ZABAWNIEJSZYCH MOMENTÓW.
PRZEDE WSZYSTKIM BYŁAM ZASKOCZONA, KIEDY NA SALI WŚRÓD PROFESORÓW ZAUWAŻYŁAM SĄSIADA Z NAPRZECIWKA => OKAZAŁO SIĘ,ŻE JEST ON „SZYCHĄ” [bo nie zapamiętałam właściwego mu tytułu:( ] ALE NIESTETY NA GERMANISTYCE … W OGÓLE ODNIOSŁAM WRAŻENIE, ŻE „LUDZIE Z GERMANISTYKI” BYLI NAJFAJNIEJSI … NO COMMENT ;-) … PANI PROWADZĄCA AKADEMIĘ PRZEDSTAWIAŁA DZIEKANÓW, PRODZIEKANÓW etc … NIE ZAUWAŻYŁA KILKORGA Z NICH, PONIEWAŻ USIEDLI „Z TYŁU”. KIEDY PANI ZORIENTOWAŁA SIĘ, ŻE POMINĘŁA KILKORO OSÓB RZUCIŁA:

- „Przepraszam, że Państwa nie wymieniłam … ale tak głupio usiedli Państwo w ostatnim rzędzie!!!” to chyba było THE BEST ;-)

FAJNIE ZACHOWYWAŁ SIĘ TEŻ KOLEŚ Z RADY STUDENTÓW bądź z SAMORZĄDU ;-). NAJPIERW ZACZĄŁ NAM GRATULOWAĆ I ŻYCZYĆ SAMYCH SUKCESÓW I WSPANIAŁYCH OSIĄGNIĘĆ, PO CHWILI DODAŁ :
„Życzenia życzeniami ale … życie jest brutalne” POCIESZYŁ NAS JEDNAK STWIERDZAJĄC, ŻE TRAFILIŚMY NA UNIWEREK KTÓRY JEST BARDZO:
„students friendly, a nasz wydział to już chyba jest najbardziej students friendly ze wszystkich” Z POWAŻNĄ MINĄ DORZUCIŁ:
„Dla niewtajemniczonych => „students friendly” przyjazny dla studenta ;-) – sorry za wstawki, ale jestem z anglistyki” … i SWOIM WYSTĄPIENIEM ROZBROIŁ WSZYSTKICH.
POD KONIEC ZOSTALIŚMY POINFORMOWANI, GDZIE MAMY IŚĆ, BY ODEBRAĆ INDEXY;-) WSZYSTKIM FILOLOGIOM PRZYDZIELONO SALE TYLKO F.ROSYJSKA I MY MIAŁA UDAĆ SIĘ DO SWOJEJ SIEDZIBY. NASZ OPIEKUN POWIEDZIAŁ, ŻE POPROWADZI NAS JEGO:
„Koleżanka ubrana w … (pauza semantyczna;-) charakterystyczny sposób” => CHODZIŁO O cegiełkowy KOLOR KOSTIUMU, ALE JA PO TEJ MAŁEJ PAUZIE BYŁAM PEWNA, ŻE USŁYSZĘ:
„Koleżanka ubrana w … togę ;-)”
PO CHWILI Z NASZYMI INDEXAMI W RĘKU RZUCIŁ JESZCZE DO MIKROFONU:
„To my spotykamy się na placyku” … [czyt. na parkingu!:D] I JA PRZEZ CHWILĘ POMYŚLAŁAM, ŻE JEMU SIĘ NAJZWYCZJNIEJ NIE CHCE IŚĆ NA TĄ LIPOWĄ I TU DA MAM INDEXY ;-) … JAK SIĘ OKAZAŁO, BYŁO TO TYLKO MIEJSCE „ZBIÓRKI” ;-) W DRODZE ZGADAŁYŚMY SIĘ Z MONIKĄ I TAK JUŻ ZOSTAŁO DO KOŃCA DNIA ;-) TAK NA OKO LUDZIE WYDAJĄ MI SIĘ O NIEBO SYMPATYCZNIEJSI NIŻ SĄDZIŁAM … ZOBACZYMY CO BĘDZIE ZA TYDZIEŃ;-)
W PONIEDZIAŁEK MAM PIERWSZĄ GREKĘ hmmm A WŁAŚCIWIE „PRAKTYCZNĄ NAUKĘ JĘZYKA GRECKIEGO Z GRAMATYKĄ OPISOWĄ” => WSZYSTKIE PRZEDMIOTY MAJĄ DŁUUUGIE I TRUDNE DO WYMÓWIENIA NAZWY. A MOGŁA BYĆ PO PROSTU GREKA, ŁACINA, HISTORIA etc ALE TAK JEST MOŻE CIEKAWIEJ ;-) TYLKO POTEM WPISUJ TAKIE GŁUPOTY DO INDEXU ;-)

więcej nie pamiętam ponieważ zagadana byłam a to z Anią, a to z Moniką ;-)


  • RSS