k8 blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 3.2004

DOBIEGŁY DZIŚ KOŃCA PRACE ZWIĄZANE Z FINALIZACJĄ NASZEGO ;-) BIZNES PLANU … JEST ON GOTOWY DO ODDANIA !!! WRESZCIE uffff SPOX PISAŁAM GO TYLKO 2 WIECZORY (nie całe przecież) WIĘC NIE JEST ŹLE … DZIEŁO IMPONUJĄCE => POWSTAŁE DZIĘKI WSPÓLNYM POGADUCHOM Z Veni I MadSis. NASZA 3 STWORZYŁA WYBUCHOWĄ MIESZANKĘ, CO W EFEKCIE ZAOOWOCOWAŁO ZAKRĘCONYMI POMYSŁAMI, KTÓRE POTEM, PO MODYFIKACJI ZNALAZŁY SIĘ W BP. OCZYWIŚCIE JEST TO BP Z tzw PRZYMRUŻENIEM OKA ;-) ALE ZACHOWUJE ON WSZYSTKIE WYTYCZNE DLA TAKIEGO PRWDZIWEGO, POWAŻNEGO BP. BAŁABYM SIĘ REALIZOWAĆ TO PRZEDSIĘWZIĘCIE W RZECZYWISTOŚCI, BY NIE BYĆ POTEM ŚCIAGANĄ PRZEZ np POLICJĘ ZA PRZESTĘPSTWA INTERNETOWE, PODATKOWE etc :D NAJBARDZIEJ PODOBAJĄ MI SIĘ HASEŁKA REKLAMOWE => TYM MOGŁABYM SIĘ Z CHĘCIĄ ZAJMOWAĆ [hehe] … ICH WYMYŚLANIE, DAŁO MI NAJWIĘCEJ „przysłowiowej” RADOCHY :P NA STRONIE NIE MA WSZYSTKIEGO CO ŻEŚMY WYMYŚLIŁY :P JEST TO TYLKO WYCINEK NASZYCH IDEI, POTRZEBNY DO ZAISTNIENIA W SIECI NASZEJ FIRMY :P A MOŻE JAKIŚ WĘDROWNY INTERNAUTA BĘDZIE ZAINTERESOWANY NASZĄ OFERTĄ (?) I NA POWAŻNIE ZAJMIEMY SIĘ PROWADZENIEM DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZEJ. MAMY SPORO TRICKÓW POKONANIA KONKURENCJI I WYMIGANIA SIĘ OD WSZELKIEGO RODZAJU OPŁAT SKARBOWYCH, WIĘC CHYBA POSIADAMY TE NAJCENNIEJSZE UMIEJĘTNOŚCI PRZYDATNE W ŚWIECIE BIZNESU:P

JAK TO ZGRABNIE UJĘŁA VENI :D
MIAŁYŚMY Z KOLEŻANKĄ OD JAKIEGOŚ CZASU OCHOTĘ NA „GRZAŃCA”, WIĘC K8 POSTANOWIŁA, ŻE ZANIM OFICJALNIE POCZĘSTUJE TYM TRUNKIEM GOŚCI PRZEPROWADZI NAJPIERW PRÓBĘ GENERALNĄ :P CZUJĘ SIĘ TROCHĘ BEZKARNIE W QCHNI, MAJĄC ŚWIADOMOŚĆ, ŻE TA JEST UBEZPIECZONA :P tak mi się wydaje nie miałam śmiałości spytać mamy :P NA CZAŁE SZCZĘŚCIE BYŁAM SAMA, WIĘC NIE PODGRZEWAŁAM ZBYT DUŻEJ ILOŚCI GRZAŃCA W GARNCU :P WLAŁAM TROCHĘ, ZAPALIŁAM GAZ I POSZŁAM ODEBRAĆ TELEFON :D KIEDY PO SKOŃCZONEJ ROZMOWIE WRÓCIŁAM, Z GARNKA UNOSIŁ SIĘ KILKUNASTOCENTYMETROWY PŁOMIEŃ, NIE BYŁOBY PROBLEMU, GDYBY NIE FAKT, ŻE ŚCIANY SĄ Z DREWNA I SUFIT TAKŻE [przed laty podobno miał miejsce mały pożar w qchni ... więc może miałam to we krwi :P ] ISKIERKI NIE ZDĄŻYŁY KRZESKOCZYĆ NA DREWNO, WIĘC WYSTARCZYŁO WYŁĄCZYĆ GAZ, OTWORZYĆ OKNO I UDAWAĆ, ŻE SIĘ NIC NIE STAŁO … NO DOBRA JESTEM ROZTRZEPAŃCEM :P [NO COMMENT VENI ] ALE MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE JA JEDNA … A WY (?) MACIE JAKIEŚ ZAPIERAJĄCE DECH WYDARZENIA pseudoQLINARNE NA SWOIM KONCIE ??? :D tzn MIAŁO BYĆ PYTANIE JAKIE MACIE :D
ZREZYGNOWAŁAM Z DALSZYCH PRÓB :P CHYBA TRZEBA BĘDZIE WYPIĆ RESZTĘ NA ZIMNO :P


  • RSS